wtorek, 3 marca 2015

Tajlandia 2015



3.03.2015
Witam Was moje Kochane! :* / moi Kochani! ;)

U mnie wszystko ok. Tego dnia pojechałem z Julkiem :* i Tatą :*  na tor motocrossowy. Mój Brat Julian <3 :* czyni postępy! >:D A nam się serce raduje :) obserwowałem wyczyny mojego Brata, a także fotografowałem wszystko, co wydało mi się ciekawe. 
 Po jeździe Julek :* <3 doznał wyczerpania… Dlatego też pojechaliśmy do domu, gdzie Kasia :* <3 przygotowała przepyszną polską obiadokolację. 
Później pojechałem na wieczorny spacer do portu. Tam chodziłem koło Centrum Jachtowego. Niestety, drugie molo było już zamknięte… 



























Grzegorz Hyży i TABB - Świt



poniedziałek, 2 marca 2015

Tajlandia 2015


2.03.2015

Witam Was moje Kochane! :* / moi Kochani! ;)

Co u Was?

U mnie wszystko ok. Po południu wyjechałem na "Bat - Mobilu" do Fon Fon Sea Food na lunch. Była ze mną Agnieszka :* Zamówiłem sobie smażony ryż z warzywami, krewetkami i jajkiem sadzonym. Aga :* wzięła sobie zupę  Tom - Yum. 
Po zjedzeniu Agnieszka :* wróciła do biura, a ja pojechałem na spacer. Byłem na plaży w Chalong Bay. Chodziłem sobie po trudnym piaszczystym terenie i robiłem zdjęcia :) .
Dostałem telefon od Taty :*: - Gdzie jesteś? Spotkajmy się na Tajskim Grillu nie daleko portu. - Usłyszałem w słuchawce.  Pojechałem, więc pod wskazany adres. 
I rzeczywiście zjedliśmy przepyszne dania z Tajskiego Grilla :)

Oto fotografie z dziś:

Wiatrak
 zupa Tom - Yum
 smażony ryż z warzywami, krewetkami i jajkiem sadzonym 
 przygotowanie do party
 detal



 plaża w Chalong Bay
 cysterna z czystą wodą
 Wasz Lukas







GrubSon - Nie ma DJ-a, nie ma imprezy (official video) prod. Steve Nash



niedziela, 1 marca 2015

Tajlandia 2015


1.03.2015

Witam Was moje Kochane! :* / moi Kochani! ;)

Co u Was?

U mnie wszystko ok. Byłem dzisiaj we włoskiej piekarni. Zamówiłem sobie czekoladowe ciastko i mrożoną kawę. 
Było przepyszne! >:D Następnie udałem się na przed południową przejażdżkę po molo.  Z molo widać było morze, statki, rafinerię itp . Ale również i Big Buddę na wzgórzu. 
Za pozwoleniem Taja - sprzedawcy - udało mi się cyknąć owoce na trzech kółkach :D 
Widziałem też jak się transportuje wysuszone liście palm olejowych na okoliczne wyspy. Prawdopodobnie nadadzą się na dachy czyichś domów. 
Wieczorem byłem na spacerze na dwu molo. Całkiem fajnie mi się chodziło i ćwiczyło. Nie szedłem sam. Tajki i Tajowie przeganiali mnie mówiąc - Reł, reł - w dosłownym tłumaczeniu znaczy szybko, szybko! Ale ja nie bacząc na to,  szedłem swoim tempem. Dziś było bardzo gorąco… Więc, zatrzymałem swój Bat - Mobil na dłuższym w miejscu, gdzie kończy się krótsze molo i tam chodziłem. 
W Syrenim barze ktoś obchodził urodziny i było jedzenie za free! :D Mój znajomy Anglik - chyba - zaprosił mnie do skosztowania. W efekcie zjadłem danie kolacyjne. Popiłem colą, a w domu herbatą.

To był bardzo udany dzień :) 
Zapraszam do oglądania i komentowania moich wypocin :)

























David Guetta - Just One Last Time ft. Taped Rai