piątek, 3 kwietnia 2015

Tajlandia 2015


3.04.2015

Witam Was moje Kochane! :* / moi Kochani! ;)

Co u Was?

U mnie wszystko ok. Było dzisiaj bardzo gorąco :) Zjadłem z Agą :* lunch w Fon Fon Sea Food. Wziąłem sobie danie z gara :D 
Później pojechałem na spacer. W drodze do portu widziałem piękną Lilię wodną. Przed molo polowała czapla biała. Robiłem dużo zdjęć morza, łodzi, molo. Nie wiem, czy nie za dużo? :o
Byłem też w restauracji Kan Eang, gdzie w cieniu palm kokosowych cykałem fotki, jeździłem a także chodziłem. 

------------------------------------------------------------------------

Popołudniu byłem na drugim dziś spacerze. Ten był jednak połączony z chodzeniem po dwu molo.

palma kokosowa







































Zapraszam też na:

czwartek, 2 kwietnia 2015

Tajlandia 2015




2.04.2015

Witam Was moje Kochane! :* / moi Kochani! ;)

U mnie wszystko ok :) Na lunchu byłem z  Agą :* w Fon Fon Sea Food. Zamówiłem sobie ryż smażony z krewetkami. Do tego dania wzięliśmy sobie po soku z kokosa. Było wyśmienite!
Po zjedzeniu Agnieszka :* wróciła do pracy, a ja pojechałem na pierwszy dziś spacer. Jako że  był potworny upał, schroniłem się w cieniu restauracji Kan Eang. Jeździłem, trochę chodziłem i robiłem zdjęcia. 
Wróciłem do domu, napić się herbaty. 
Wyszedłem na górę do siebie i narysowałem kwiatka dla Sary <3 :* 



Popołudniu byłem na drugim spacerze. Tym razem był on połączony z chodzeniem po molo. 
Widoki były niesamowite! :) 
Nagle otrzymałem telefon: - Łukasz, jesteś głodny? Jedziemy do restauracji. Jeśli chcesz jechać z nami widzę Cię w trymiga pod domem - To był Tata <3 :* Wsiadłem w "Bat-Mobil" i pognałem. Zdążyłem w ostatniej chwili. 
Przed "Fattisem" zrobiłem zdjęcie Adze :*. W restauracji pstryknąłem dwie fotki + moje danie, czyli gyros ze szpaclami i sałatka :)






































środa, 1 kwietnia 2015

Florida-Whistle Baby

Tajlandia 2015


1.04.2015

Witam Was moje Kochane! :* / moi Kochani! ;)

Co u Was? Jak tam Prima - Aprilis?
U mnie bardzo dobrze :) Nabrałem już wiele osób m. in. Agnieszkę, Tatę, Babcie / Skype :D
Było bardzo gorąco. Robiłem to, co zwykle, czyli ćwiczyłem, później prysznic, śniadanie. Zmywałem naczynia, ścierałem stół, zamiatałem podłogę.
Po 11:30 wyjechałem na basen do Pier 42, a później na przejażdżkę "Bat-Mobil - em". 
Dostałem telefon: - Łukasz, jeśli chcesz, jest sushi w domu. - To był mój Tata <3 :* Więc, na speedomaxxxie czmychnąłem do domu. Jedli ze mną T. , J. i A. 
Po konsumpcji byłem na chodzeniu po dwu molo. Wcześniej wypiłem piwo z moim przyjacielem Stivem. :)

kwiat Lotosu 
Moto-Cat >:D
my Friend with Pier 42
molo i motorówki 
sushi! <3 >:D
Tata <3 :* i Julek <3 :*
pełń 
with my Friend Steve ;)
port nocą